LUDZKA EGZYSTENCJA

Ludzka egzystencja jawi się jako rzeczywistość pozbawiona poza sobą racji, jako absolut zmuszony (przez to, czym jest i przez naturę swo­ich relacji ze światem) do każdorazowego nadawania światu sensu. W konse­kwencji sfera sensu i wartości całkowicie zależy od człowieka. Sartre mówi nawet mocniej: nie możemy nie nadawać światu sensu, to konsekwencja związ­ku świadomości z rzeczywistością. Paradoks polega na tym, że człowiek – twórca wartości i znaczeń – nie jest w stanie odnaleźć dla nich ani obiektywne­go, ani subiektywnego punktu oparcia. Kierunek, w jakim dany byt-dla-siebie przekracza sam siebie stanowi jedyny wyznacznik treści wartości. Czym więc są wartości? Sartre określa je jako „przedmiot pragnień”, któremu przysługuje specyficzny, irrealny sposób istnienia. Swoistość bytu ludzkiego polega na tym, że od początku swojego bycia ujmuje siebie jako niekompletną realność, niedo­skonały, wybrakowany, polegający na braku bytu byt doświadczający trwałego pragnienia bycia. To pragnienie nie ma charakteru empirycznego, a ontologicz­ny – inaczej mówiąc jest wpisane w strukturę ludzkiej egzystencji i polega na dążeniu do niemożliwej syntezy, do stania się bytem-w-sobie-dla-siebie (Bo­giem), do osiągnięcia całkowicie pozytywnej postaci bytu. Synteza tego, co niekompletne (bytu) z tym, czego mu brak, co realnie nie istnieje, a jest tak upragnione stanowi wartość. W odniesieniu do wartości jest traci sens egzy­stencjalny – wartość nie jest nigdy wobec bytu-dla-siebie transcendentnym by­tem substancjalnym- przysługuje jej ważność, istnienie normatywne. Sposób bycia wartości polega na nie-istnieniu, na byciu tym, co jeszcze nie istnieje.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply