NAJBARDZIEJ JASKRAWE

Descombes wskazuje, że nawet mówienie o tożsamości to w tym przypadku zbyt wiele, gdyż tożsamość jako relacja wymaga u podstaw różnicy czy też refleksji. I dalej, że nie możemy nazwać tożsamym bytu, który nie pozostaje w żadnej relacji z czymkolwiek, zwłaszcza wtedy, gdy nie jest zdolny odróżnić się od tego, czym nie jest.,Ponieważ byt-w-sobie jest pełną pozytywnością, nie zna zatem odmienności: nie ustanawia się nigdy jako inny niż inny byt, nie może utrzymywać żadnego stosunku z tym, co od niego różne. *Byt-w-sobie będąc tym, czym jest sam z siebie nie potrafiłby nawet być tym, czym nie jest – nie zawiera w sobie żadnej negacji. (Ten opis bytu-w-sobie przypomina pierw­szą hipotezę z Parmenidesa Platona)£Byt-w-sobie wymyka się nawet czasowo- ści, ponieważ jest w każdej chwili doskonale identyczny z samym sobą. Nie potrzebuje niczego, by istnieć. Nie tworzy samego siebie, nie może być swoją przyczyną. Nie da się go wyprowadzić z możliwości, ani sprowadzić do ko­nieczności. Jest pozbawiony racji bytu, stosunków z innymi bytami, zbędny na zawsze. Byt-w-sobie po prostu jest.’Nie wiąże się ani z aktywnością, ani z pa­sywnością – te wszystkie określenia powstają przez odniesienie tego, co w-sobie, do ludzkiej świadomości. Byt-w-sobie nie da się uchwycić bezpośred­nio, jako przeciwieństwo świadomości daje się opisać tylko i wyłącznie w rela­cji do niej.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply