ODRÓŻNIENIE ONTOLOGII

Odróżnienie ontologii od metafizyki stwarza dość interesującą, nawet z hi­storycznego punktu widzenia, sytuację problemową. Otóż, jeśli w tak pojętej ontologii programowo założony jest dystans wobec tego, co faktyczne, to jaki­kolwiek spór metafizyczny o charakter rzeczywistości w tym sensie traci swą rację bytu, że zniesiony zostaje podział na to, co istnieje naprawdę (faktycznie), a co jest jedynie egzystencjalną iluzją. W jego miejsce metoda badania zawarto­ści idei odsłania obszar czystych możliwości oraz koniecznych relacji między nimi, zachodzących w idei dowolnego przedmiotu czy sposobu istnienia. W krytycznej fazie rozważań Ingardena nie występuje zatem dualizm: rzeczy­wistość – nierzeczywistość czy faktyczność – iluzja, a tak filozoficznie doniosła granica między idealnością a realnością nie tworzy tu pary bytów metafizycznie przeciwstawnych, ale wszystkie one są ujmowane jedynie od strony swej isto- towej odmienności. Opisanie jej i wyjaśnienie jest właśnie podstawowym zada­niem analiz fenomenologicznych. Mają one dotrzeć do istoty każdego fenome­nu i ujawnić występujące tam związki konieczne, w oparciu o które konstruuje się następnie prawa aprioryczne. Dlatego Ingarden pyta o zawartość idei dowol­nego przedmiotu, w wypadku zaś ontologii egzystencjalnej – o zawartość idei sposobu istnienia, istnienia czegokolwiek, istnienia idealnego itd.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply