Z RACJI WYRÓŻNIENIA

Ingarden natomiast nie znajduje – jak sądzę – racji takiego wyróżnienia. Nie znaczy to oczywiście, że jego analizy nie dają podstaw do sfor­mułowania tego rodzaju tez o pozycji przedmiotu realnego czy idealnego w całym uniwersum bytowym. Przecież rozważania przeprowadzone w Sporze o istnienie świata miały właśnie przynieść tego rodzaju rozstrzygnięcia. Jednakże i wówczas nie zawierają one momentu egzystencjalnie wartościują­cego, lecz stanowią jedynie opis możliwych związków egzystencjalnych wystę­pujących między przedmiotami. Dopiero doświadczenie metafizyczne, w którym stwierdzone zostanie faktyczne zachodzenie tychże związków, a zarazem fak­tyczne istnienie np. świadomości i świata, potwierdzić może tezy o ich słabszej lub mocniejszej (w sensie metafizycznym) egzystencji.Skoro można postawić tezę, że jedynym przedmiotem badań Ingardenow- skiej ontologii egzystencjalnej są określone sposoby istnienia przysługujące przedmiotom o odmiennej budowie formalnej i uposażeniu materialnym, suge­ruje się, że rozważania Ingardena dotyczą wyłącznie poszczególnych sposobów istnienia: realności, idealności, absolutności, czystej intencjonalności, że zatem błędne jest pojmowanie tej ontologii jako nauki o jednym, przenikającym wszystko istnieniu, względnie o istnieniu jako takim. Co więcej, można wyka­zać, że wyżej wymienione sposoby istnienia należy traktować jako względem siebie nieprzekładalne, co pozwala interpretować koncepcję Ingardena w duchu radykalnego pluralizmu egzystencjalnego.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply